gdzies tam w szafce ze 200 sztuk lezy, czasy mlodosci sie przypominaja... jak juz ktos wspomnial szkolne skelpiki, walka z qmplami o wymiane. Tak ogolnie to wymiany byly podstawa tego "sportu" ;0
Doniesienia o rzeczach "rakotwórczych" pochodzące z tamtych czasów traktowałbym z dystansem. Pewnie mało kto pamięta, że pomidory też uważano za rakotwórcze.
Za niebezpieczne uznano w tym czasie także zielone butelki do piwa. Jak wiadomo wiele zachodnich browarów sprzedaje swoje produkty w butelkach w tym kolorze.
Ale to akurat było bardzo wiarygodne, gumia miała jakiś tam dodatek typu E-xyz , gdybym miał opakowanie to bym napisał dokładnie jaki, i każdy mógłby sprawdzić. Nie wierzę, że plotka mogłaby wykończyć taką marke. No chyba, że to sprawka wrigleya, który już szykował sobie grunto do opanowania rynku
Pamietam jak dzis, jak dawalem sie "karnac" na moim nowiutkim bmx-ie kumplowi, zeby mi Lamborghini z Turbo "opylil"... bo bmx w tych czasach to bylo cos...
Oprocz samego zbierania najfajniejsze bylo "granie" karteczkami. Jak w wojne kartami, tylko zamiast pokazywac po kolei kolejne kartki na zmiane wybieralo sie najsilniejsza strone samochodu - czy to maksymalna predkosc, czy to cylindry... ehh....
Stare, dobre czasy :) . A pamięcacie te gumy do żucia ze zdjęciami piłkarzy z mistrzostw świata? Jak one sie nazywały? ;) Albo guma LASER (czy LAZER) ze zdjęcami jakchś czołgów, helikopterów itp.
Komentarze (57)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (37)
-
-
-
Otomoto.plMercedes-Benz Vaneo Mysłowice, 15990 PLN
Citroën C3 Jasionówka, 40000 PLN
Ford Kuga Świnoujście, 72700 PLN