Co ja bym dał, żeby czymś takim się przejechać. W automacie czy bez. Sam jeżdżę na obu typach skrzyń jednocześnie i muszę powiedzieć, że wszystko zależy od sytuacji. W korku z automatem można robić wszystkie te rzeczy co ten pan, tylko że bez ryzyka wypadku :P
nigdy tego nie rozumiałem :-/
Co za przyjemność w machaniu tą wajchą ??
Rozumiem na torze, w sportowym aucie ale w naszych warunkach (ciągłe korki, jedynka-sprzęgło-gaz-hamulec i tak w kółko) automat powinien być w serii. To już nie te czasy gdzie automatyczna skrzynia powodowała drastyczny spadek osiągów i dynamiki. Automat+ tempomat na długie trasy to jest to :-)
sporo zagorzałych przeciwników samochodów z automatyczną skrzynią biegów to ci, co nigdy takiego auta nie mieli, a wielu zwolenników to ci, co takim już w swoim życiu jeździli :)
Dziwi mnie przywiązanie Polaków do manualnych skrzyń. Rozumiem jeszcze kiedyś, gdy zwiększało to spalanie i awaryjność, przy obniżeniu osiągów, ale obecnie? W miejskich korkach albo na trasie operowanie biegami to żadna frajda. Manual ma sens w samochodzie sportowym lub o sportowym zacięciu z mocą powyżej 200bhp i RWD/4WD, a i w takich mocno bym się zastanowił czy aby nie lepsza sekwencyjna przy kierownicy.
I piszę to jako osoba, która zaliczyła parę razy efektowne hamowanie depcząc po niesitniejącym sprzęgle po przesiadce z manualnej skrzyni.
Aha, no chyba, że ktoś musi często i gęsto zawracać na ręcznym, wtedy rozumiem, że sprzęgło jest ważne. ;-)
To tak, jakby napisać ze oryginalnego Forda Mustanga z 72'go nie ma co kupować, bo są samochody nowsze, z ABS'em, sresem i autoamtem. Tu chodzi o sam fakt machania wajcha kur... :>
Manual ftw! Szczerze, automat jest nudny jak barszcz. Fakt, w korkach jest to coś luksusowego, ale manual jest jak kolejny etap w życiu mężczyzny, zaraz obok założenia rodziny, spłodzenia syna i posadzenia drzewka. ;)
Ktoś tam stwierdził, że na automat narzekają ci, co go nie mieli. Jeździłem na automacie przez 2 lata i następnym razem będę to robił może jak będę dziadkiem. Wiadomo, dla tych, co chcą po prostu jeździć, automat jest jak znalazł. Tylko, że jedynie manualna skrzynia daje poczucie całkowitego panowania nad samochodem.
Prosty przykład z trasy. Zabieram się do wyprzedzania ciężarówki i czekam, aż z naprzeciwka przejedzie pierwszy samochód i jest wystarczająca luka między nim, a następnym. Redukuję bieg jeszcze przed manewrem, żeby mieć szybszy "wyskok" i tylko lekkie dodanie gazu daje mi kopa. W automacie kiedy depnę, to najpierw musi załapać, że chcę przyspieszyć i dzieje się to dopiero, jak zaczynam wyprzedzać. Tak to przynajmniej wygląda z mojego doświadczenia. Może obecnie automaty są lepiej zrobione.
Wydaje mi się też, że jest to kwestia charakteru kierowcy. Ja na przykład z każdej rzeczy jaką używam staram się wycisnąć maksimum możliwości i mieć ją dobrze opanowaną. Czy to komputer, czy telefon, czy samochód. Automat nie daje mi takiego poczucia panowania nad autem, jakbym chciał. Natomiast są ludzie, którzy jak czegoś używają to dla konkretnego celu i nie widzą powodu, żeby specjalnie się nad narzędziem zastanawiać i poświęcać mu czas.
Pewnie za 20 lat ludzie będą śmiać się, że kiedyś kierowcy musieli WŁASNORĘCZNIE nastawiać stosunek przełożenia napędu (zmieniać biegi) podczas jazdy... i że ich samochody nie miały joysticka... i że... nie potrafiły latać!? oO Ok, może przesadziłem.
A slyszeli Ci wszyscy 'prawdziwi mezczyzni' kiedys o Tiptronicu? To taki automat ktory mozna przelaczyc w manualny tryb sekwencyjny i wtedy jak jeszcze masz manetki przy kierownicy (Citroeny c2 i c3 to chyba najtansze samochody z takim rozwiazaniem) to jest dopiero frajda :D A nie machanie sprzeglem i wajcha :/
może na starszej generacji jechałeś. ja wciskam pedał gazu przy wyprzedzaniu do oporu, i wtedy włącza się kick-back czy jak to się nazywa - redukcja biegu i reakcja jest niemal natychmiastowa. Nie jest to jakiś super samochód (3 letnia C klasa 200 Kompressor), ale komfort jazdy z automatem tym samochodem w porównaniu do manuala (co prawda mam porównanie tylko do innych marek) jest nieporównywalnie większy. A jak jeszcze przełączę na sportowy tryb zmiany biegów, to w ogóle kopa ma :)
@ maccloy, nie wiem jakim automatem jeździłeś. To prawda, w starych samochodach typu Safrane, Golf 3, Passat B3 skrzynie automatyczne znacznie podnoszą spalanie. Ale miałem okazję niedawno jeździć Octavią z DSG i spalanie nie było drastycznie wyższe w porównaniu z "normalną" skrzynią. Wiadomo że jak ktoś uprawia PSJ to każdy automat podniesie znacznie spalanie. Przy normalnej jeździe różnica jest niewielka (zaznaczam niewielka, nie mówię że nie ma jej wcale). A co do osiągów: jakby postawić dowolny samochód z automatem dwusprzęgłowym obok takiego samego modelu ze skrzynią ręczną do wyścigu na prostej to choćby manualem kierował Schumacher to i tak nie ma szans z automatem. Popatrz na drag racing: wyczynowe skrzynie biegów są automatyczne. Człowiekowi zostaje wcisnąć gaz i trzymać samochód w prostej linii.
Jak ktoś nigdy nie jeździł automatem bo znajdzie milion powodów dlaczego automat jest "be". Wystarczy kilka dni by go pokochać (szczególnie jeżeli ma opcję sekwencyjnej zmiany biegów albo jak ktoś dużo jeździ w mieście). Na trasę wolę manual ale w mieście automat to naprawdę duża wygoda.
No i nie zapominajmy o mniejszym zużyciu silnika, który przez 99% czasu pracuje w optymalnych obrotach:)
@klimer chyba kick down;)
@Mithrindil- racja, DSG to chyba jedyna rzecz poza ogórkiem za którą można szanować VW. Dobrze, że coraz więcej producentów zaczyna stosować podobne rozwiązania
e tam, nie znasz sie, nie jeździłeś, to nie mów "nigdy".
>100KM/tone auta, skrzynia automat "z mądrzejszych" typu DSG, i naprawdę jeździ się świetnie, w zasadzie idealnie się panuje nad tym jakie masz przełożenie i co skrzynia robi, a sprzęgło hydrokinetyczne jadące na uślizgu daje dużo lepsze wykorzystanie momentu napędowego przy ruszaniu, bo mniejsza szansa zerwania przyczepności, większe obroty silnika niż by wynikało z obrotów kół = większy moment i moc uzyskiwana, a większy moment=szybsze przyspieszanie. W "zwykłej" skrzyni jeśli masz nadmiar mocy i strzelisz sprzegłem - zerwiesz przyczepność (i stracisz, bo ślizgające się koła nie napędzają tak dobrze), albo spadną ci obroty silnika (i spadnie moc, bo nawet najlepsze silniki spalinowe mają dużo mniejszą moc i moment na niskich obrotach)
A tego mitycznego "muła i wyższe spalanie" to faktycznie mają automaty, ale takie dupowozy "dla kobiety na zakupy" klasy 1.2litra benzyna, 3 cylindry i automat, i ciągle się to kręci po 4500rpm i wyje i nie jedzie, całkiem jak skutery/kosiarki... Do skrzyni musi być jeszcze silnik ;)
DSG - za to chłopakom dałbym Nobla :) Mistrzostwo świata. Prawda jest taka, że to co Wy krytykujecie nijak się ma do nowoczesnych automatów opartych na podwójnych sprzęgłach czy innych wynalazkach. Nowoczesne automaty sa naprawdę lepsze od manuali.
No ja pojechałem w Bieszczady właśnie golfem 3 (silnik 1.4, auto babci :P). Wiadomo jaka to trasa- kręta jak kiszka i duże różnice poziomów. Zupełnie inaczej by się jechało na manualu. Ogólnie rzecz biorąc nie wspominam dobrze tego pierwszego kontaktu z automatem, ale jeśli mówicie, że te nowsze są fajniejsze... z chęcią jeszcze kiedyś spróbuję, ale jak na chwilę obecną auto dla mnie to tylko manual.
Flame odnośnie skrzyń biegów, tego jeszcze na Wykopie nie było -.-
Panowie, nie ma co się kłócić.
Wolicie automaty- proszę bardzo, szerokiej drogi.
Wolicie manuale - proszę bardzo, szerokiej drogi.
Jak komu wygodniej.
Chociaż sam wolę manual- czuję, że jadę, mam pełną moc nad samochodem. A automatom jednak... jakoś nie ufam. Jak coś zrobię sam- to przynajmniej wiem, co robię. Albo wiem, czego nie robić następnym razem. Człowiek uczy się przez całe życie ;-)
1. Kolor nad 3 wentylatorami wyraźnie czerwonawy - na mniejszym ekranie wyraźnie żółty
2. Ustawienie kamery jest takie, że w 1:37 na bank na obu kamerach powinien być widoczny materiał, 2:16 szkło a w 3:02 telefon
3. 2:30 - 2:38 jakim cudem on nie kręci kierownicą skoro z drugiej kamery jasno można wywnioskować, że ktoś kieruje samochodem? I to musiał kręcić dość widocznie.
4. Jak na te prędkości w ogóle nie widać aby go rzucało w tym aucie....
5. Na mniejszym ekranie dziwne że zaraz nad przednim kokpitem szyba cały czas jest czarna choć powinno być widać już szybę i to co za nią...
To tak na szybko spisane wątpliwości...
EDIT - ok dopiero teraz zauważyłem puszczone oczko w tytule ;) Mimo wszystko jak już ktoś fejkuje to powinien to robić dobrze :P :P :P
Drodzy wykopowicze, ponieważ istnieje takie zjawisko jak "air guitar", a nawet odbywają się zawody w tej dyscyplinie, to śmiało można się pokusić o zastosowanie tego terminu do gry na perkusji. Zainteresowanych odsyłam do http://uncyclopedia.wikia.com/wiki/Air_Drum ;)
Komentarze (67)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (52)
-
-
-
Otomoto.plVolkswagen Fox Gorzów Wlkp., 23900 PLN
BMW 316 Toruń, 25700 PLN
Mercedes-Benz 1835 ACTROS wywrotka Kowary, 69500 PLN