Dziwne ... przed chwilą skończyłem grać w Tiny Toon Adventure na emulatorze a później poszedłem po Peroni do lodówki ... otwieram piwko, wchodzę na WYKOP i własnym oczom nie wierze. Największy zbieg okoliczności w moim życiu. Chyba czas opluć monitor i spaść z krzesła ; //
EDIT. Jednak nie moge uznać tego zjawiska za zbieg okoliczności, gdyż niestety moim piwem nie jest piwo " BEER ".
Ładnie zobrazowali najwieksze minusy pijaństwa.
Bardzo efektowna metamorfoza zaszla w ich wygladzie. W ciagu paru godzin od wypicia pierwszego piwa dzieciom z podstawowki zaczal rosnac zarost :D.
Zarost rośnie bo przedstawiono tu prawdopodobnie utratę poczucia upływu czasu. Niby minęły 3 godziny, a jednak tak naprawdę były to 3 dni, a może nawet 3 lata.
To musiał być zaj!!isty browar. Jedną butelką upiły się 3 osoby (swoją drogą chyba to było samonapełniające się piwo, bo wydaje się bez dna). Natomiast po spożyciu stajesz się mniej więcej superbohaterem. Nieśmiertelność, obezwładniający oddech...no i stajesz się świetnym kierowcą
Tylko dlaczego ten odcinek był zakazany? Przecież nie zachęca do picia, wręcz przeciwnie, ma przestrzegać. Chyba, że jakieś mądre głowy uznały to za zbyt kontrowersyjne...
Dokładnie, na końcu umierają i idą do nieba, gdzie przestają być aniołami bo zmartwychwstają. Wystarczy nontoper chlać i można być nieśmiertelnym!
pierwsza kolejka "nieśmiertelności" na mój koszt panowie!
I właśnie dlatego zakazali tego odcinka, bo dzieciaki mogły wziąć zbyt dosłownie fabułę bajki. A wypadek samochodowy, jak na kreskówkę, wygląda dość realistycznie, żeby nie powiedzieć - groźnie.
W USA i Kanadzie prawie wszystkie piwa są gwintowane tak jak u nas np. Sobieski Impress. Można je bez problemu odkrecąć, otwierać cyckiem czy co tam jeszcze do głowy przyjdzie.
Widzę, że muszę niektórych uświadomić :D. Od jakiegoś czasu w Polsce mamy piwa, które otwiera się właśnie w taki sposób (kapsel odkręcany, twist-off). Zazwyczaj można go spotkać przy małych butelkach piwa (te mniejsze niż 0,5L). Mam nadzieję, że pomogłem ;).
W sumie też wątpie. Pamiętam, że na Cartoon Network angielskim Tom & Jerry często się upijali i leciały normalnie. Niektóre były na prawdę hardkorowe... Tom to w sumie jakiś archetyp emo bo często się upijał w jakichś spelunach, a później próbował popełniać samobójstwo.
Niby taki grzeczny kotek. :d
Komentarze (75)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (55)
-
-
-
Otomoto.plAudi A6 Allroad Radom, 24000 PLN
Renault Laguna Jastrzębie Zdrój, 18500 PLN
Peugeot PARTNER 1.6 HDI ZŁOTNIKI, 42500 PLN