Prawdziwy twardziel jest taki twardy, że się nikomu nie kłania. Nie schyla, nie kiwa. W ogóle się nie rusza. Stoi tylko. Chyba, że go ktoś przewróci, to wtedy leży. Taki jest twardy.
Wyginanie metalowych pretow gardlem bylo w Bullshit! Penna i Tellera. Takie rzeczy robi sie na rozmaitych kursach majacych sprawic, by czlowiek uwierzyl w siebie :)
To wszystko sztuczki, ktore polegaja na sprytnym rozlozeniu sil. Jesli przylozy sie cala dlugosc ostrza do ciala to potrzeba naprawde duzej sily by przeciac skore.
W numerze z gilotyna i waleniem mlotem w kark cegly sa po to, by pochlonac znaczna czesc energii itd itd..
Dokładnie o tym samym pomyślałam - rozkład sił... Pręty nie opierały się całkowicie na gałkach ocznych tylko częściowo na oczodołach (stąd ta manipulacja prętami by znaleźć punkt oparcia), na samym końcu ostrza ułożone blisko siebie, dzięki czemu ciężar ciała rozkładał się po trochu na każdym z nich, dechy na leżącym człowieku, dzięki którym ciężar skutera ni koncentrował się na człowieku tylko na tych dechach (które dodatkowo wbijały się brzegami w podłoże) itd... Już nie wspomnę o tym że większość broni białej zastosowanej w filmie wyglądała na potrójnej grubości kawał tępego metalu (łatwo się pociąć żyletką, trudniej metalową blaszką ;p). Do tego dochodzą odpowiednie pozycje, które dodatkowo pomagają w rozkładaniu sił (szeroko rozstawione nogi itp)... Jak to jest Sprite to ja wolę być pragnieniem ;)
Najbardziej zdradził ich trick z butelką, który każdy może bez problemu powtórzyć, wystarczy tylko wlać wode, bo alkoholu szkoda :) http://www.youtube.com/watch?v=0ITCne0dOKQ
zgadzam się. Na ostatnim triku, gdy gosc stoi na nozach, to przede wszystkim skupia sie, zeby nie przesunac stopy wzdluz noza. Gdyby tak sie stalo, to, jezeli noz byl ostry, przecialby skore.
Nikt tedy ch@@a takiego nie posiadał.
Dumny był zeń Tadeusz i dzielnie nim władał,
A do dumy takowej miał słuszne powody,
Bo na ch@@u mógł podnieść pełne wiadro wody.
Wszystko to triki, choć efektowne.
A fakirem może zostać każdy - jak ktoś lubi ciekawe eksperymenty, to na YouTube powinien się znaleźć jakiś kawałek (tam jest chyba wszystko) o balonie, który jest kładziony na półce nabitej gwoździami, po czym przyciskany górną częścią półki. I nie pęka, nawet gdy na tą górną część nakłada się kilka książek telefonicznych. Ogólnie rzecz biorąc, balon nie pęka nawet obciążony dobrymi kilkunastoma kilogramami. Czemu więc skóra ludzka miałaby się przebić, kiedy jest wytrzymalsza od rozciągniętej gumy? :)
Większość z tych sztuczek na kimś, kto chociaż miał styczność ze sztukami walki nie robi żadnego wrażenia. Jak już poprzednicy odpowiedni rozkład sił i nic więcej, często pokazuje się podobne rzeczy na pokazach.
A ten podziw dla pompki na 2 palcach(do tego z jaką trudnością) to już totalna parodia. Większość trenerów których poznałem(Polacy! A nie "potężni chi" z dalekiego wschodu) umiała je zrobić nawet na samym kciuku. A pompki od 5 do 2 wprowadzane były nawet na treningach.
BioZ - w markiecie kupiłem ostatnio, za całe 5,40 wyciskacz do czosnku. Pekł w połowie już w torbie, przygnieciony oliwą, zanim go doniosłem do domu.
Chińszczyzna...
Komentarze (36)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (19)
-
-
-
Otomoto.plMercedes-Benz G 300 Białystok, 39000 PLN
Mercedes-Benz E 200 Białystok, 165000 PLN
Yamaha Aerox Gorzów Wlkp., 7600 PLN